Naturalne sposoby wzmacniania odporności

Sezon grypowy w pełni, wokół wszyscy kichają i kaszlą, a Ty na myśl o gorączce, katarze i uziemieniu w domu na kilka dni masz ochotę wyjechać do ciepłych krajów? Nie martw się, wystarczy odpowiednio wcześniej zadbać o swoją odporność i żadne grypy, ani przeziębienia nie będą Ci straszne. Dzisiejszy wpis jest o tym, jak trwale zbudować dobrą odporność i nie cierpieć przy każdej zmianie pogody.

Czym jest odporność?

Nasz układ immunologiczny ma za zadanie chronić nas przed infekcjami , wirusami i bakteriami z zewnątrz. Za ochronę naszego organizmu głównie odpowiedzialne są limfocyty i przeciwciała, które mają za zadanie rozpoznać źródło infekcji i je skutecznie zlikwidować.

Również wiele naszych narządów pełni funkcje ochronne przed różnego typu zakażeniami, m. in. kwaśny odczyn skóry, czy żołądka, dobra mikroflora w jelitach, a także błony śluzowe, wyściełające przewód pokarmowy i układ oddechowy, które mają za zadanie unieruchamiać niepożądanych gości.

Jak widać, cały nasz organizm to zespół naczyń połączonych i od tego wszystkiego zależy sprawna praca naszego układu odpornościowego. Jeżeli jednak, zaczynają się różnego rodzaju niedobory, to nasza zdolność do odpierania ataków drastycznie spada. W takim wypadku, organizm skupia się na gorączkowym wyrównaniu niedoborów witaminowych i nie ma już sił na walkę z patogenami. Jeżeli taki stan utrzymuje się przez kilka, kilkanaście lat, to już nas zaprowadzi do poważnych chorób, ponieważ ciągłe przeziębienia, grypy, anginy, przewlekłe branie leków i antybiotyków jeszcze bardziej uszkadzają nasz układ immunologiczny.

Co wpływa na osłabienie odporności?

Istnieje wiele czynników, które skutecznie przeszkadzają nam na drodze do sezonu bez grypy:

  • Przetworzone jedzenie, fast-foody – bogate w cukier, tłuszcze trans i mnóstwo chemicznych konserwantów.
  • Kiepski stan jelit, a to w nich znajduje się 70% naszej odporności!
  • Przewlekłe, nieleczone infekcje (w tym choroby autoimmunologiczne), które sprawiają, że układ immunologiczny nie może się zregenerować, ponieważ jest w stanie ciągłej gotowości.
  • Stosowanie leków na przeziębienie, grypę – one tylko łagodzą objawy, a jednocześnie blokują odpowiedź naszego układu odpornościowego na infekcję. Leki może i przynoszą chwilową ulgę, ale przeszkadzają naszemu organizmowi w walce.
  • Zbyt częste stosowanie antybiotyków – pomijając już kwestię, że często antybiotyk nie zadziała, ponieważ infekcja jest o podłożu wirusowym, a nie bakteryjnym, to jeszcze nasza mikroflora w jelitach zostaje całkowicie wybita. To stwarza okazję do rozrostu i kolonizacji naszych jelit przez niekorzystną mikroflorę i początek problemów pokarmowych, np. po leczeniu antybiotykiem przy anginie. Nie twierdzę, że nie powinno się w ogóle stosować antybiotyków, jednak powinny być one używane w ostateczności, gdy inne metody zawiodły, a do tego powinno się zadbać o przyjmowanie probiotyków w trakcie oraz po antybiotykoterapii.
  • Przewlekły stres – osłabia nasze nadnercza, a to prowadzi do różnych zaburzeń hormonalnych i upośledzenia reakcji układu immunologicznego.
  • Zły stan wątroby, która wpływa na zdolność detoksu. Jeżeli wątroba nie działa, tak jak powinna, nasz organizm nie usuwa poprawnie toksyn i zostaje nimi przeładowany. To sprawia, że układ odpornościowy może nie mieć już sił na walkę z nową infekcją.
  • Zbyt duża aktywność fizyczna lub jej brak. Tak, tak, nie pomyliłam się! Zbyt dużo treningów lub ich zbyt wysoka intensywność jest stresorem dla naszego organizmu, co przyczynia się do osłabienia pracy nadnerczy.

Z kolei brak jakiejkolwiek aktywności, prowadzi do zmian w układzie oddechowym i krążeniowym, osłabienia mięśni i upośledzenia koordynacji ruchowej, a to w żaden sposób nie sprzyja dobrej odporności.

Jak wzmacniać odporność?

Jestem za tym, by odporność wzmacniać cały czas, dzięki dostarczaniu organizmowi niezbędnych witamin i pierwiastków śladowych. To oznacza zmianę naszych nawyków żywieniowych na stałe. Co powinno się znaleźć w diecie, aby nasza odporność była bez zarzutu?

  1. Kwasy tłuszczowe omega 3 – przyjmowanie omega 3 obniża ciśnienie, zmniejsza ryzyko chorób serca i wpływa korzystnie na pracę układu pokarmowego. W pracy układu odpornościowego sprzyja zwiększeniu aktywności fagocytów, które „zjadają” wszelkie patogeny. W pożywieniu omega 3 znajdziesz w tłustych, morskich rybach. A jednym z lepszych źródeł omega 3 jest tran (np. olej z kryla), który jeszcze dodatkowo zawiera witaminy A, D i K2. Warto zainwestować w tran dobrej jakości, ponieważ dzięki temu mamy pewność, że zawiera dużą ilość kwasów tłuszczowych EPA i DHA, a to właśnie one odpowiadają za cudowne właściwości tranu. Pamiętaj, żeby omega 3 przyjmować wraz z tłustym posiłkiem, ponieważ dzięki temu zwiększa się jego biodostępność.
  2. Witamina C – ta witamina pełni mnóstwo funkcji w naszym organizmie. Wspiera produkcję kolagenu, zwiększa przyswajanie żelaza, ma silne działanie antyoksydacyjne (co oznacza, że zmniejsza wytwarzanie się wolnych rodników w organizmie). Działa również przeciwzapalnie, dlatego świetnie wspomaga układ odpornościowy w walce z każdą infekcją. Naturalnym źródłem witaminy C są warzywa i owoce – co ciekawe w papryce jest jej więcej niż w cytrynie J. Na co dzień polecam również do picia naturalne soki: z aceroli, z rokitnika, z porzeczki, z dzikiej róży. Można je przygotować samemu lub kupić w sklepie, jednak wtedy zwracajmy uwagę, żeby w składzie był sam sok oraz, żeby nie był pasteryzowany.
  3. Witamina A – wpływa na wzrost ilości białych krwinek, które mają za zadanie niwelować infekcje, a także działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjne. Witaminę A znajdziemy w jajkach, podrobach i rybach, natomiast roślinną prowitaminę A (czyli beta-karoten) – w marchewce, zielonych liściastych warzywach i ziemniakach.
  4. Witamina D – większość osób kojarzy witaminę D ze zdrowymi kościami, jednak coraz więcej badań pokazuje, że witamina D ma ogromy wpływ na naszą odporność. Suplementacja tej witaminy sprzyja wyciszaniu stanów zapalnych oraz wspiera wzrost komórek NK (Natural Killers), które odpowiadają za prewencję w pojawieniu się wielu poważnych chorób, w tym nowotworów. W pożywieniu witaminę D znajdziesz w jajach, pełnotłustym nabiale dobrej jakości, tłustych rybach, oraz tranie. Trudno jest jednak uzupełnić poziom tej witaminy z jedzenia, a kąpiele słoneczne w pewnych porach roku są niemożliwe, dlatego warto zbadać swój poziom witaminy D (badanie 25(OH) D3) i na tej podstawie ustalić dawkę suplementu.
  5. Magnez – wpływa na prawidłową pracę układu nerwowego, a to znacznie wzmacnia odporność organizmu. Magnez znajdziemy w zielonych sałatach, szpinaku, orzechach, gorzkiej czekoladzie, surowym kakao. Ponieważ magnez dobrze wchłania się przez skórę, można też kupić chlorek magnezu i stosować moczenie nóg w ciepłej wodzie z roztworem magnezu lub zrobić sobie oliwę magnezową.
  6. Probiotyki – jak już wspominałam, to w jelitach znajduje się większość naszej zdolności do obrony przed patogenami, dlatego prawidłowy skład mikroflory jelitowej jest niezwykle ważny w zachowaniu zdrowia i dobrego samopoczucia. Naturalnymi probiotykami będą domowe kiszonki, oraz żywność fermentowana. Można się również wspomóc suplementami, jednak pamiętaj, aby wybierać probiotyki z wyższej półki, bo dzięki temu masz pewność co do jakości i zawartości danego preparatu.
  7. Selen – również jest silnym przeciwutleniaczem, czyli wzmacnia odporność i zapobiega procesom starzenia. Dobrym źródłem selenu są orzechy brazylijskie (wystarczy tylko jeden dziennie!), żółtka jaj, łosoś, owoce morza, dorsz, halibut.
  8. Cynk – zwiększa ilość białych krwinek, a także ułatwia im produkcję przeciwciał, dlatego w przypadku niedoborów cynku, znacznie spada nasza odporność. Aby dostarczyć ten składnik mineralny, jedz mięso dobrej jakości, owoce morza, dynię, kabaczka, awokado, surowe kakao.

Co w przypadku, gdy już zachorujemy?

Aby zmiany w diecie zaczęły działać i układ immunologiczny się wzmocnił, potrzeba trochę czasu. Co zrobić w przypadku, kiedy choroba już nas dopadła i nie chcemy faszerować się lekami? Oto garść naturalnych sposobów na najczęstsze przypadłości przeziębieniowo-grypowe.

Uczucie zimna

Polecam gorące herbaty na rozgrzanie: z malin, z lipy, z czarnego bzu, z jeżyn. Dodatkowo te herbaty zadziałają napotnie i pozwolą szybciej pozbyć się infekcji.

Katar

Tutaj świetnie sprawdzą się inhalacje z olejkami eterycznymi (ważne, aby były 100% naturalne). Można zastosować olejek tymiankowy lub goździkowy.

Bolące gardło

Weź do buzi 2-3 goździki i powoli je przeżuwaj, a następnie połknij. Goździki mają silne działanie przeciwbólowe.

Ból ucha

Można płukać uszy roztworem soli fizjologicznej i wody utlenionej.

Inne naturalne produkty na infekcje:

Czosnek

Jak wszyscy wiemy, czosnek to naturalny antybiotyk, jednak wiele osób nie jest w stanie przekonać się do zjedzenia świeżego czosnku. Dlatego można przygotować taką miksturę, która będzie łatwiejsza do przełknięcia: kilka obranych ząbków czosnku mieszamy z sokiem z dwóch cytryn i dodajemy łyżeczkę miodu. Taki roztwór można zjadać 3 razy dziennie po łyżeczce.

Możemy też sporządzić naturalny antybiotyk:

  • 1,5 łyżeczki miodu,
  • ząbek czosnku,
  • pół łyżeczki pieprzu cayenne,
  • sok z połowy cytryny
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 1,5 łyżeczki świeżego startego imbiru.

Wszystkie składniki miksujemy, przelewamy do słoika lub butelki i przechowujemy w lodówce. Pijemy łyżeczkę 3 razy dziennie.

Miód

Dobrej jakości miód wykazuje się dużą aktywnością antybiotyczną i bakteriobójczą, ze względu na wysokie ciśnienie osmotyczne i niskie pH. Zawiera również nadtlenek wodoru, który zwalcza wirusy, bakterie, grzyby i pierwotniaki. Posiada właściwości wykrztuśne i dzięki temu pozwala na łatwiejsze usuwanie wydzieliny z dróg oddechowych. Dlatego warto go dodawać do przestudzonej (!) herbaty lub po prostu zjeść łyżeczkę miodu dwa razy dziennie podczas choroby.

Chili/pieprz cayenne

Te przyprawy mają właściwości rozgrzewające i przeciwbólowe, dlatego warto je dodawać do herbaty lub do dań podczas infekcji.

Rosół mocy

Nie mam na myśli tutaj bulionu z kostki rosołowej, ale taki prawdziwy rosół! Długo gotowany (4-6h) na mięsie, kościach, dużej ilości warzyw, z listkiem laurowym i innymi przyprawami. Taki rosół świetnie rozgrzewa, działa pobudzająco,  dodatkowo łagodzi wszelkie stany zapalne w układzie pokarmowym, dlatego świetnie się sprawdzi przy grypie żołądkowej.

Jak widać, nie trzeba się faszerować ogromną ilością leków, żeby podczas choroby poczuć ulgę i naturalnie wspomóc nasz organizm w walce z infekcją. Po przebytej chorobie wprowadź do diety kiszonki, dużo warzyw, owoce, mięso dobrej jakości i tłuszcz, zadbaj o regenerację i odpowiednią ilość snu, a zobaczysz, że lekarza będziesz odwiedzać tylko na profilaktycznych badaniach kontrolnych.

Autor: Ewa Burzyńska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s